Labirynt

2019-10-24

100 maratonów w 100 dni

Ilu na początku twierdziło, że to niemożliwe? Fizycznie. Mówili, że zniszczę sobie nogi. Mówili, że ciało nie da rady się regenerować w tak krótkim czasie.

Zrobiłem już 20 maratonów w 20 dni. 844km.

Chciałem wam - niedowiarkom - coś powiedzieć. I wcale nie z pychy, czy arogancji. To nie będzie drwina w stylu: "a nie mówiłem!".

Zastanówcie się w jaki sposób powstało w was przekonanie, że jest to niemożliwe? Pogląd ten powstał bez zastanawiania się nad tym. Taki pogląd ma większość, więc i ty też. Taki pogląd wydaje się najbardziej prawdopodobny na pierwszy rzut oka.

Więc cię teraz ostrzegam - pomyśl w jak wiele rzeczy wierzysz tylko na tej podstawie, że wierzy w nie większość. Zastanów się ile okazji na zdobywanie różnych celów w życiu marnujesz, gdyż nie zadajesz sobie trudu sprawdzić czy są do zdobycia tych celi jakieś drogi.

Labirynt.

Wiele ludzi widzi świat w 2D. Jeżeli stoisz przy wejściu do labiryntu pierwszym co widzisz to, że przed tobą jest ściana. I najczęściej od razu twierdzisz, że droga jest zamknięta. Nie ma przejścia. Chyba nie liczysz na to, że w życiu wszędzie doprowadzi cię jedna, szeroka, długa aleja? Chociaż z poziomu swojego wzroku widzisz labirynt w 2D, to jeśli uwierzysz, że jest możliwe przejść przez niego znajdziesz sposób aby to uczynić. Użyj wyobraźni. Spójrz z góry. Albo idź przed siebie i przed każdą napotkaną ścianą podejmuj decyzje na bieżąco czy iść w prawo czy w lewo.

Tylko nie mów mi proszę, że nie ma drogi.

Nie złoszczę się gdy ktoś mi mówi "niemożliwe". Wręcz lubię patrzeć jak ich niedowierzanie zamienia się w podziw.